Moja wieczorna "koreańska" pielęgnacja //

Moja pielęgnacja ewaluowała razem z moją świadomością o kosmetykach, mojej skórze ale taki kulminacyjny momentem to przeczytanie książki " Sekrety urody Koreanek". Charlotte Cho uświadomiła Mi jak prawidłowo dbać o swoją twarz i jak ważny jest dobór kosmetyków. 


Moją wieczorną pielęgnację zaczynam od demakijażu, jest to pierwszy krok, który wykonuje po wejściu do łazienki. 
Przetestowałam już trochę płynów micelarnych i jak na razie, płyn z serii Zielona Herbata jest  dla mnie numerem jeden. Dobrze oczyszcza, zmywa makijaż wodoodporny, nie podrażnia skóry i co najlepsze pięknie pachnie. 
         -Bielenda Płyn Micelarny 3w1 Zielona Herbata. 


-----Podstawowym aktywnym składnikiem płynu są micele, które łącząc się zarówno ze związkami tłuszczowymi, jak i wodą, dzięki czemu wychwytują  wszelkie typy brudu i zanieczyszczeń z powierzchni skóry. To idealny sposób na dokładne oczyszczenie skórę i jednoczesne zminimalizowane ryzyka podrażnień. Wzbogacenie formuły płynu o antybakteryjny OLEJEK HERBACIANY, przeciwtrądzikową AZELOGLICYNĘ i przeciwstarzeniową wit. C, podnosi jakość pielęgnacyjną produktu, dostarcza skórze ważnych i łatwo przyswajalnych składników mineralnych oraz poprawia kondycję skóry.--------


Po demakijażu, przechodzę do oczyszczania mojej twarzy. Ciężko znaleźć dobry żel myjący do twarzy mieszanej, który będzie dobrze oczyszczał ale i nie wysuszał jej za bardzo. Wybrałam również produkt z tej samej serii Zielona Herbata. 
Płyn pięknie pachnie, jest bardzo wydajny, a co najważniejsze dobrze oczyszcza skórę, jednak trochę ją ściąga co mojej skórze nie przeszkadza.
         - Bielenda Zielona Herbata, Żel micelarny do mycia twarzy


--Emulsja do twarzy zawiera micele dokładnie myje, oczyszcza i pielęgnuje skórę.
Zawiera antybakteryjny olejek drzewa herbacianego, seboregulującą azeloglicynę, kompleks anti-ox.--


Po płynie micelarnym, przychodzi czas na peeling- uwielbiam ten moment w mojej pielęgnacji.Skóra po użyciu tego węglowego peelingu jest miękka i gładka, a zapach jest prawie niewyczuwalny. Jest to produkt 3w1, uwielbiam takie rozwiązania. Peeling nie jest jakimś mocnym "zdzieraczem " (nie lubię mocnych peelingów ), można go używać codziennie, jednak ja używam go jako peeling 2 razy w tygodniu .
       - Biotaniqe,Węglowy peeling - żel - maska 3 w 1


------Węglowy Peeling-Żel-Maska 3w1 to multifunkcyjny preparat zapewniający wielowymiarowe działanie peelingująco-oczyszczające. Skóra nabiera zdrowego blasku. Aktywny Węgiel z Bambusa dogłębnie oczyszcza skórę z nagromadzonych toksyn i zanieczyszczeń. Glinka Kaolin odbudowuje i ściąga pory. Mikrokropelki krzemowe łagodnie ścierając, wygładzają skórę twarzy. Papaina delikatnie rozpuszcza martwe komórki naskórka.------


Gdy już moja skóra zgubi zbędny naskórek przechodzę do tonizacji, nie używam takiego zwykłego tonika, a wody różanej, która oprócz tego, że przywraca ph skóry, świetnie nawilża. 
         - Venus, Nature, Twoja Receptura, Woda z płatków róży
-Destylaty mogą być stosowane bezpośrednio na skórę działając kondycjonująco i tonizująco, przygotowując ja do zabiegów kosmetycznych. rodukt polecany jest szczególnie do pielęgnacji cery tłustej, trądzikowej a także cery naczyniowej i dojrzałej. Woda z płatków róży stosowana na: twarz - działa tonizująco i oczyszczająco, redukuje nadmiar sebum i zwęża pory, ciało - nawilża, łagodzi podrażnienia, działa antyseptycznie, stopy - działa antybakteryjnie.-

Gdy już przywrócę prawidłowe ph mojej skórze, dwa- trzy razy w tygodniu robię maseczki. Wybieram taką, która ma właściwości potrzebne dla mojej twarzy w danym momencie.


Później czas na Esencje,używam tej samej Esencji z Bielendy o której już pisałam w poście o mojej porannej pielęgnacji 

Przed kremem na moją twarz nakładam jeszcze Serum, z tej samej serii "Zielona Herbata".  Ma piękny zapach, a konsystencja ma lekką, jednak dalej oleistą (nie jest to taki tłusty olejek). Moja skóra po tym serum jest sprężysta, niweluje on  przebarwienia oraz wspomaga zanikanie niedoskonałości.
    -  Serum do twarzy, Bielenda Zielona Herbata 
----Multifunkcyjne serum to idealny sposób na systematyczną i skuteczną pielegnację cery mieszanej. Jego treściwa, bogata w składniki pielęgnujące formuła skutecznie normalizuje wydzielanie sebum i reguluje pracę gruczołów łojowych, tonizuje, nawilża i odżywia oraz poprawia jakość skłonnego do niedoskonałości naskórka. 
Zawiera antybakteryjny olejek z drzewa herbacianego, seboregulującej azeloglicyny, antyoksydacyjnej witaminy c, złuszczającego kwasu migdałowego oraz regenerującej witaminy B3-----

Już na sam koniec nakładam krem pod oczy i krem na twarz, oczywiście przeznaczony na noc. 



Co do kremu pod oczy  tak wiem, że nie jest on na mój wiek ale to jest najlepszy krem jaki miałam. Do twarzy używam Bielende tak jak w porannej pielęgnacji jednak w wersji na noc.

To już moja cała pielęgnacja, nie zawsze robię wszystkie kroki, tak jak pisałam wcześniej peeling i maseczki robię dwa razy w tygodniu. 

Jak wygląda wasza pielęgnacja ?// Jeśli macie taki post na blogu - zostawiajcie linki, chętnie poczytam;)

Pozdrawiam i zapraszam do obserwacji bloga !

Komentarze

  1. U mnie nieco mniej kroków: demakijaż, żel do mycia twarzy i krem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię żel micelarny, korzystam bardzo często. Reszty kosmetyków nie znam, musze się bliżej przyjrzeć

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam koreańskie maseczki! Te Twoje są chyba japońskie, bo alfabet w nazwach produktu to raczej nie hangul.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdecydowanie nie moje kosmetyki :) nie przekonuje mnie Bielenda

    OdpowiedzUsuń
  5. Sporo tego u Ciebie, u mnie to zazwyczaj 3 kroki demakijaż, zel/peeling, krem/maseczka.

    OdpowiedzUsuń
  6. Zapraszam
    https://ibabiniec.blogspot.com/2017/03/akcja-wieczorna-pielegnacja-twarz.html?m=1

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie w tym momencie kroków jest 5 lub 7 zależy 😊 Najpierw płyn micelarny do demakijażu potem delikatny żel, olejek oraz krem. Opcjonalne kroki dwa razy w tygodniu to obowiązkowo peeling i maska 😊

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam już drugie opakowanie tego żelu do demakijażu. Jest bardzo spoko! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. same moje ulubione kosmetyki :D chociaż nie... tych maseczek nie miałam :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja nie zauważyłam różnicy po stosowaniu metod "koreańskich", które kiedyś stosowałam, a po zwykłym demakijażu ;p
    Również używam tych kremów z Bielendy, są bardzo dobre ;)
    Pozdrawiam ;)) i obserwuję

    Zapraszam!
    Będzie mi miło, jeśli wspomożesz bloga i klikniesz w reklamę ;)
    Miłego dnia! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. U mnie takich kroków jest zdecydowanie mniej, ale często wynika to z tego, że brakuje mi czasu lub jestem zbyt zmęczona na dłuższe 'zabiegi'.

    OdpowiedzUsuń
  12. Słyszalam, że bardzo ciekawa ta książka o urodzie Koreanek ;) Widać, że bardzo o siebie dbasz ;*

    Mój blog - VESTYLISH

    OdpowiedzUsuń
  13. nie mam u siebie takiego wpisu ale dziękuję za pomysł:)

    OdpowiedzUsuń
  14. U mnie wygląda to bardzo podobnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Niektóre marki znam, koreańskich nie uzywałam. Ale widzę, że też różnorodność u Ciebie panuje:-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Te maseczki są świetne! Bardzo chciałam książę "sekrety urody koreanek" ale jednak jej nie dostałam, na pewno niedługo ja kupie ^^

    OdpowiedzUsuń
  17. kilku etapowa pielęgnacja to podstawa. Byle wpaść w nawyk! Klaudia J

    OdpowiedzUsuń
  18. Twoja pielęgnacja jest bardzo podobna do mojej, super wpis <3
    zapraszam też do mnie: https://gold-b3rry.blogspot.com
    buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  19. ZIELONA HERBATA od BIELENDY jest na prawdę świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  20. hello,
    i'm a new follower of your blog, compliments! Can you follow mine on my blog? thanks <3
    https://amoriemeraviglie.blogspot.it/

    OdpowiedzUsuń
  21. Te maseczki wyglądają ciekawie, muszę je przetestować :)
    https://fasionsstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. Duże rzeczy ja bym nie miała cierpliwości do nakładania tego wszystkiego. Moja pielęgnacja twarzy jest bardziej sporadyczna ale produkty wydają się być ciekawe.

    OdpowiedzUsuń
  23. U mnie ostatnio z braku czasu taka pielęgnacja ogranicza się tylko do płynu micelarnego . Choć marzy mi się takie domowe spa.

    OdpowiedzUsuń
  24. Po przeczytaniu Twojego wpisu, zmobilizowałem się do zaplanowania zakupów kosmetycznych w dniu dzisiejszym. U mnie jest tylko peeleng, maseczki i krem do twarzy i pod oczy. Skromniutko 😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To u mnie jeszcze skromniej - ja używam tylko kremów pielęgnacyjnych, czasem maseczek i niczego po za tym. Po co się malować, jak za chwilę musisz użyć kosmetyków do demakijażu. Niemniej jednak produkty dla fanek kosmetyków są jak znalazł :)

      Usuń
  25. Bardzo fajny post, ja ostatnio czytam podobną książkę, można się trochę podszkolić😁 pozdrawiam serdecznie ❤️

    OdpowiedzUsuń
  26. Peeling Biotaniqe jest rzeczywiście fajny, ja go polubiłam za 3 możliwości stosowania:).

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz, dzięki Wam blog się rozwija ! Staram się odwiedzić każdego! Jeśli obsewujesz napisz - wpadnę do Ciebie i się odwdzięczę ❤