Oryginał// podróbka//inspiracja

Uwielbiam testować i próbować nowe pomadki i je do siebie porównywać gdy zobaczyłam tylko podróbkę markowej pomadki od Kylie Jenner, już wiedziałam że muszę ja kupić żeby je porównać!  Bardzo dużo osób porównuje pomadki Wibo/ lovley K'lips   do pomadek Kylie więc je też tu uwzględnię ale nie jak ewidentną podróbę ale jako pomadkę inspirowaną na pomadkach matowych Jenner. 

Porównuje same pomadki bez kredek bo podróbka nie miała zestawu .
Kolor pomadek jest różny bo nie wiedziałam sensu posiadania 3 takich samych.

ORYGINAŁ- EXPOSED
PODRÓBKA- nie jest opisane na buteleczce,a  opakowania innego nie było.-odcień czerwonego
INSPIRACJA- PINK POISON






CENA/MIEJCE ZAKUPU
ORYGINAŁhttps://www.kyliecosmetics.com// cena bez zestawu 15 USD A w zestawie 29USD
PODRÓBKA- CHIŃSKI SKLEP ( na pewno w waszych miejscowościach  jest ich pełno) cena to 5 zł
INSPIRACJA- Rossman/ inne drogerie internetowe // cena 26 zł


ZAPACH// JAKOŚ BUTELECZKI 
ORYGINAŁ- jak się otwiera od razu czuć taki słodki zapach wanilii z nutką czekolady
PODRÓBKA- zapach chce iść w te same nuty co ma oryginał ale nie - zapach jest strasznie brzydki
INSPIRACJA- brak jakiegokolwiek zapachu
A co do jakości samej buteleczki :
 PODRÓBKA jest bardzo lekka i już widać jak schodzi z niej napis a kupiłam ją przed sylwestrem A ORYGINAŁ i INSPIRACJA mają podobną jakość, mam je już bardzo długo a napisy są nienaruszone.
JAKOŚĆ

Jak pomadki utrzymują się na ustach i czy "dobrze się zjadają " mogę opisać tylko ORYGINAŁ i INSPIRACJĘ  bo je dobrze przetestowałam  jednak PODRÓBKI się troszkę boje utrzymywać taki długi czas na ustach.
Więc wymyśliłam inny sposób:
Trwałość sprawdziłam na ręce, wycierając chusteczką do demakijażu:
Szczerze ?
Zdziwiłam się INSPIRACJA czyli K'lips jest strasznie nie trwała jednak to już wiedziałam z "noszenia jej" - pomadka zmywała  się po pierwszym napoju lub zjedzony posiłku
Ale PODRÓBKA dała radę - widząc jak strasznie się rozmazuje -- podczas noszenia jej bałabym  się. że cała moja twarz jest czerwona, jednak jej jakość/ trwałość jest bardzo dobra.
ORYGINAŁ- Kylie włożyła wszystkie swoje starania żeby jej pomadki były na prawdę trwałe i  udało jej się- gdy gdzieś wychodzę podczas całego  dnia wystarczy jak raz poprawię usta i mam je do końca dnia. "Zjada się bardzo ładnie"

Jednak czy warto płacić tyle za kosmetyk?Cena jest na prawdę wysoka jednak ja zawsze staram się kupować gdy są wyprzedaże ( czarne piątki itp) można w tedy dostać kosmetyki oryginalne w bardzo dobrych cenach . Co do Lovely pomadka jest interesująca ale z trwałością u niej słabo .  No i PODRÓBKA- pomadka pochodzenia nieznanego. Jej trwałość mnie zaskoczyła ale ten zapach Jest straszny nie chce mieć czegoś takiego na ustach.  

A wy macie oryginały czy może pomadki z Lovely ? 
Podobało wam się porównanie ?:)

Komentarze

  1. Bardzo fajne napisane porównanie. Ja nie korzystam z tej marki pomadek, mam sprawdzone już inne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo ! A te pomadki sprawdzone jak można wiedzieć to jakiej marki ?

      Usuń
  2. Bardzo fajne porównanie :) dzięki! Żadnej z nich akurat nie używałam ;) Choć o Kylie słyszałam dużo dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję- tak pomadki Kylie są bardzo popularne :)

      Usuń
  3. Bardzo fajne porównanie, widać, że oryginał ma jakość, ale oczywiście też jest dużo droższy :) Osobiście nie mam żadnej ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówią że cena działa cuda choć nie zawsze jednak tutaj to prawda :)

      Usuń
  4. Jako ze pomadke i tak w czesci lub calosci sie zje to wole by byla ona jak najbardziej naturlana. Idealu jeszcze nie znalazlam, jednak czasami wole zaplacic wiecej by miec dobry produkt.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie mogę się odnieść do Twoich testów, bo nie kupuję podróbek z Chin. Boję się, że dostanę jakiejś reakcji alergicznej. Mam bardzo wrażliwą skórę i oczy i zawsze kupuję tylko kosmetyki sprawdzonych i znanych marek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jakos wrazliwej skory nie mam ale też uważam z kosmetykami - jeżeli już kupuje z Aliexpress czy innych chińskich stronach staram się żeby miały opis po angielsku ;)

      Usuń
  6. Super porównanie, nigdy nie miałam tych pomadek :)
    Zapraszam na nowy post :)
    http://www.stylishmegg.pl/2018/01/szara-ramoneska-i-sukienka-w-kolorze.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Porównanie bardzo mi się podoba:) świetny wpis:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo fajne porównanie, z pewnością ułatwi odpowiedni wybór!

    OdpowiedzUsuń
  9. Zazwyczaj jest tak, że cena robi jakość. Oczywiście są pojedyncze przypadki, kiedy przepłacamy za znaczek i markę, ale podróbka z chińskiego sklepu nie mogła okazać się dobra. Co do inspiracji - tutaj jestem na tak. W końcu nie jednak Kylie wymyśliła matowe pomadki w błyszczyku. Wcześniej też się one pojawiały :) Ja pomadek nie używam - mam wąskie usta i prawie wszystkie kolory to tylko podkreślają. Dlatego nigdy nie kupiłam porządnej i każda się szybko zjadała :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo podoba mi się Twoje porównanie :)
    Przeważnie podróbki są słabsze pod względem jakości. Dobrze natomiast, że produkty Kylie są warte swojej ceny, a nie tylko ze względu, bo to KYLIE JENNER.
    K'Lips nie trwała? Moje sobie doskonale radzą z napojami i nie narzekam na nie oprócz wysuszania skórek.
    Ach uwielbiam słodkie zapachy. Szkoda, że chińskie mają przeważnie takie brzydkie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może tylko moja K'lips ma taką słaba jakość ale ogólnie jestem z niej zadowolona ;)

      Usuń
  11. Ja, a właściwie mój mąż dużo lakierów hybrydowych kupuje mi na alli i są bardzo fajne i trwałe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też zamawiam na Ali hybrydy i jestem z nich zadowolona ;)

      Usuń
  12. Nie lubię malować ust, więc to nie dla mnie ;P

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja bardzo boję się kupować tego rodzaju produkty w sieci, nigdy nie wiem, na co się trafi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego kupuje od producentów albo że sprawdzonych drogerii internetowych nigdy na allegro bo jest pełno podróbek;(

      Usuń
  14. Piękne kolorki. Nie znałam żadnej z tych pomadek :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Moja koleżanka akurat chwaliła Wibo/ lovley K'lips i to właśnie za trwałość :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja kosmetyki kupuję w Rossmannie, ponieważ z nieznanego źródła najzwyczajniej się boję :) Fajnie zrobiłaś to porównanie.
    Serdecznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też najczęściej zaglądam oonoosmetku do Rossmann czy hebe:)

      Usuń
  17. Mnie się nie zdarza kupować tanich kosmetyków, ponieważ nie mam do nich zaufania.

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo lubię pomadki matowe Lovely K`lips :) u mnie sprawdzają się świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Fajnie, że wzięłaś pod lupę trzy produkty oparte na tym samym pomyśle. Z pewnością za oryginałem stoją inne technologie i składniki. Ale nic dziwnego, że taki hicior znalazł naśladowców :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Tak, podobało mi się zestawienie. Kupuję czasem coś z marki Lovely

    OdpowiedzUsuń
  21. Podziwiam za odwagę testowania. Wszak wszystko dostaje się do naszego organizmu. Ja używam tylko kosmetyków skomponowanych z naturalnych składników. Nie są tanie, ale jest duża różnica w konsekwencji stosowania. Nie ma żadnych odczynów alergicznych. https://www.naturativ.pl/

    OdpowiedzUsuń
  22. U mnie pomadki się nie sprawdzają - no, chyba, że bezbarwne...;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ostatnio przyglądałsm się u chińczyków tym podróbkom, ale ostatecznie ie skusiłam się :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ojej nawet opakowania podobne... to już na chyba na celu wprowadzenie klienta w błąd...

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo fajne porównanie - ja nie korzystam z pomadek, jakoś mi nie podchodzą. Najbardziej lubię te nawilżające :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Lubię kosmetyki marki Wibo :) Tej marki nie znam

    OdpowiedzUsuń
  27. No proszę, jak to potrafią kombinować. Dobrze, że takie osoby jak ty testują i porównują. Ja, gdy kosmetyki mi służą pozostaje im wierna :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Uzywam pomadek z Astor. Mam je dosc dlugo i fajnie wygladaja na ustach

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja też mam z Lovely i jestem bardzo zadowolona! Po co przepłacać...

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz, dzięki Wam blog się rozwija ! Staram się odwiedzić każdego! Jeśli obsewujesz napisz - wpadnę do Ciebie i się odwdzięczę ❤